Aktualności

01.03.2020

Zmarł Ojciec Krystyn Kusy OFM (1943-2020)


W niedzielę 1 marca 2020 r. w szpitalu w Przemyślu, odszedł do Pana nasz Współbrat – o. Krystyn Stanisław Kusy OFM. Przeżył 76 lat, w Zakonie 59 lat, jako kapłan 51 lat.

śp. o. Krystyn Stanisław Kusy OFM

Śp. o. Krystyn Stanisław Kusy OFM, syn Jana i Józefy zd. Janas, urodził się 3 listopada 1943 r. w Woli Buchowskiej. Do Zakonu wstąpił 4 sierpnia 1961 r. w Przemyślu, pierwszą profesję czasową złożył 15 sierpnia 1962 r. w Przemyślu, zaś profesję uroczystą 4 października 1967 r. w Krakowie. W latach 1963 – 69 studiował filozofię i teologię w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy w Krakowie, święcenia kapłańskie przyjął 19 stycznia 1969 r. w Krakowie z rąk biskupa Juliana Groblickiego. Pełnił posługę duszpasterską najczęściej jako spowiednik i katecheta oraz gwardian, wikariusz i ekonom domu, wicemagister Nowicjatu; proboszcz i wikariusz parafii w klasztorach: w Krakowie, Wieliczce, Przemyślu i Jarosławiu. Od października 1969 r. do lipca 1972 r. był wiceprefektem Kolegium Serafickiego w Wieliczce, zaś w latach 1990 – 1993 definitorem Prowincji i referentem ds. duszpasterstwa. Od lipca 1999 r. należał do Wspólnoty w Przemyślu.

Ceremonie pogrzebowe odbyły się w naszym kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Przemyślu. W środę 4 marca br. o godz. 14.00 wniesiono ciało Zmarłego do kościoła, zaś o godz. 18.30 odmówiono Różaniec w intencji Zmarłego. W czwartek 5 marca br. o godz. 11.30 wierni ofiarowali Różaniec w intencji Zmarłego, o godz. 12.00 celebrowano Mszę św. pogrzebową. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy przemyski Stanisław Jamrozek, koncelebrowało 56 kapłanów zakonnych i diecezjalnych, m.in.: Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM, Wikariusz Prowincji o. Rufin Maryjka OFM, dziekan Dekanatu Przemyśl I ks. Mieczysław Rusin, Definitor Prowincji o. Jacek Biegajło OFM, były Prowincjał o. Wacław Michalczyk OFM, koledzy rocznikowi Zmarłego: były Definitor Generalny o. Zenon Styś OFM i o. Hieronim Tarłowski OFM, dyrektor Kolegium Serafickiego w Wieliczce o. Krzysztof Bobak OFM, gwardian przemyskiej Wspólnoty o. Cyprian Mazurek OFM, proboszcz parafii o. Tadeusz Pawłowicz OFM, Magister Nowicjatu Braci Mniejszych Konwentualnych w Kalwarii Pacławskiej o. Dariusz Sowa OFMConv oraz członek rodziny Zmarłego ks. Andrzej Czarny.

W ceremoniach pogrzebowych bardzo licznie uczestniczyli wierni z Przemyśla i Jarosławia, krewni śp. o. Krystyna, Bracia i Postulanci z naszej Prowincji, Siostry zakonne, Siostry i Bracia Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, delegacje grup parafialnych oraz Wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Gosiewska.

Homilię pogrzebową wygłosił ks. Andrzej Czarny.

Po Eucharystii w swoich mowach pożegnalnych ks. bp Stanisław Jamrozek, Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM, o. Hieronim Tarłowski OFM i gwardian o. Cyprian Mazurek OFM podkreślali pracowitość, pogodę ducha, gorliwość duszpasterską i troskę o Prowincję i jej klasztory śp. o. Krystyna oraz jego miłość Boga i bliźniego.

Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM odprawił obrzęd ostatniego pożegnania Zmarłego.

Po Mszy św. ciało śp. o. Krystyna Kusego OFM zostało odprowadzone na Cmentarz Główny w Przemyślu i złożone w grobowcu franciszkańskim.

Polecajmy Panu Bogu w naszych modlitwach śp. o. Krystyna Kusego OFM.

R. I. P.

Homilia pogrzebowa

1. Święty Jan Paweł II tak pisał w „Tryptyku rzymskim”: „I tak przechodzą pokolenia. Nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi, z której zostali wzięci”. On i dzisiaj nas zachęca: „Zatrzymaj się, to przemijanie ma sens, ma sens… ma sens… ma sens!”.  Ten sens ukazuje nam każda śmierć.

Kiedy stajemy nad trumną zmarłego O. Krystyna i patrzymy oczyma wiary na śmierć i na życie. Podążamy za myślą św. Jana Pawła II który tak mówił na temat śmierci: „Śmierć, której człowiek wierzący doświadcza jako członek mistycznego Ciała, otwiera drogę prowadzącą do Ojca”. A za św. Franciszkiem z Asyżu z wielką nadzieją powtarzamy: „Bądź pochwalony, mój Panie, za śmierć, siostrę naszego ciała”.

Ten sens ukazuje nam dzisiejszy dzień, kiedy wpatrujemy się w trumnę śp. O. Krystyna. Jako ludzie wiary uświadamiamy sobie, że Bóg nie po to stworzył człowieka, by mu zabrać życie, ale po to, by mu dać życie, życie wieczne. Śmierć dla człowieka wierzącego jest powołaniem do nowego życia. To Jezus Chrystus ukrzyżowany i zmartwychwstały, który przyjął naszą ludzką naturę może przekazać wszystkim Życie, które ma w sobie. Śmierć stanowi początek nowego życia, Jezus sam jest tym życiem. Mówi: “Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Upewnia nas: „Kto wierzy we Mnie, choćby i umarł żyć będzie”.

Dzisiaj, stojąc nad trumną śp. O. Krystyna, jesteśmy poruszeni jego śmiercią, ale powtarzamy za Chrystusem: O. Krystynie wierzyłeś w słowa Jezusa: „kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki”. O. Krystynie będziesz żył, bo wierzyłeś w Chrystusa”

2. Stojąc nad trumną O. Krystyna pragnę o jego śmierci powiedzieć    „Śmierć sprawiedliwych nie jest śmiercią: to prawdziwe narodzenie”. Kościół w swej nadzwyczajnej mądrości nazywa dzień śmierci swoich świętych dniem narodzin do Nieba. Ten dzień śmierci dla niego, był dniem narodzin do Nieba. Po drodze może być jest jeszcze czyściec, ale wierzę że Bóg ochroni jego duszę od tego miejsca, nadzieja na Niebo zawsze jest.

Bóg powołuje człowieka w najbardziej odpowiednim momencie do życia wiecznego. Tym najbardziej odpowiednim momentem dla śp. Ojca Krystyna była pierwsza niedziela miesiąca. Pełnił posługę kapłańską z wielką gorliwością, był kapłanem miłosierdzia, przesiadując godzinami w konfesjonale. Kochał Boga i kochał ludzi. On ukochał Maryję. Prowadził grupy żywego różańca. Był gorliwym czcicielem Matki Bożej.

Po ludzku chcielibyśmy, by żył tutaj na ziemi i realizował swoje powołanie kapłańskie i zakonne, plany i marzenia. Ta niespodziewana śmierć jest także dla nas wszystkich nauką i przestrogą, że powinniśmy być zawsze przygotowani na spotkanie z Panem. Jak powiedział jeden kardynałów: „Chrześcijanin musi być w każdej chwili gotów na dwie rzeczy: na przyjęcie komunii świętej i na śmierć”. A święty Augustyn tak nam mówi: „Bóg zataił przed nami godzinę śmierci, abyśmy się każdego dnia jej spodziewali”. On nas dzisiaj także uczy, że o Królestwo Boże trzeba się modlić, dla Królestwa Bożego trzeba pracować i dla Królestwa Bożego trzeba cierpieć. O. Krystyn modlił się, pracował i też w swoim życiu wiele wycierpiał.

3. Święty Paweł pyta dziś: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?” I zaraz odpowiada, że nikt i nic nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. I my też wierzymy dzisiaj, że trudności życia O. Krystyna nie odłączyły go od miłości Boga, objawionej i darowanej każdemu z nas przez Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela człowieka.

Czego O. Krystyn dzisiaj od nas oczekuje? Modlitwy, ofiarowania Mszy św. Komunii św. w Jego intencji. Jezus oddał życie, byśmy my mogli żyć. On zawołał donośnym głosem: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”. „Wykonało się”. On zmartwychwstał. On żyje. On przemienia cierpienie w radość, klęskę w zwycięstwo, śmierć w życie. Pokonał swoją śmierć, ujarzmi też i naszą. W takiej nadziei życie nigdy nie jest ciężkie. Dlatego z ufnością wołamy modlitwą Kościoła: „Zmiłuj się Boże nad naszym bratem, którego droga dobiegła kresu; nie ma niczego na swą obronę prócz krwi Chrystusa i Jego męki. Okaż swą litość i miłosierdzie zmarłemu bratu” i miej miłosierdzie dla nas i świata całego. Amen.

© CRT 2012