Aktualności

07.02.2019

Rano Msza, a potem na narty! Franciszkanie jako instruktorzy ducha i ciała


W RekoSKI może wziąć udział każdy – początkujący narciarze oraz ci doświadczeni. To bardzo ważne, gdyż nie chcemy stawiać ograniczeń. Tak, by każdy mógł przyjechać i naładować z nami fizyczne, jak i duchowe „akumulatory”.

Trwają rekolekcje zimowe, a wraz z nimi odbywają się kolejne turnusy RekoSKI, czyli franciszkańskich rekolekcji, podczas których można zadbać zarówno o tężyznę fizyczną, jak i duchową.

Zamierzenia RekoSKI bardzo mocno wpisują się w słowa papieża Franciszka ze Światowych Dni Młodzieży w Polsce, kiedy to zachęcał młodych do tego, by wstali z kanapy.

Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, by zarówno młodsi, jak i starsi mogli zadbać jednocześnie o swój rozwój duchowy i fizyczny. Tak jak mówi znane przysłowie: W zdrowym ciele, zdrowy duch – opisuje o. Łukasz Buksa OFM, znany franciszkański rekolekcjonista i muzyk oraz pomysłodawca wydarzenia.

Boże hobby

Podczas tych wyjątkowych rekolekcji jazda na nartach i snowboardzie przeplata się z modlitwą i naukami rekolekcyjnymi. A wszystko zaczyna się już z samego rana – Eucharystią, podczas której zakonnicy wprowadzają uczestników w tematykę dnia. A ta w tym roku związana jest z hasłem przewodnim „Bogu dzięki!”.

Uczymy się jak dziękować Bogu za każdy dar, który otrzymujemy od Niego w codzienności. W tym także za nasze zamiłowanie do sportów zimowych. Bo zarówno pasje, jak i zwykłe sprawy, realizowane razem z Bogiem są pełniejsze i dzięki Jego obecności możemy oczekiwać naprawdę cudów – podkreśla o. Buksa.

Niewątpliwie w takiemu głoszeniu pomaga fakt, że zarówno on, jak i o. Mariusz Żychowicz OFM po zdjęciu ornatu po porannej Mszy świętej, przebierają się w sportowy strój i podejmują na stoku… obowiązki instruktorów! „Czasem nawet zjeżdżają w habitach, co niewątpliwie przyciąga spojrzenia, a często skłania innych zjeżdżających do podjęcia rozmowy. Nie da się ukryć, że to efektywny haczyk ewangelizacyjny” – mówi Paulina, która w RekoSKI brała udział w ubiegłym roku.

Wspólnotowo i bez „spiny”

Ważne jest również to, że RekoSKI uczą jak realizować ewangeliczną miłość miłosierną wobec bliźniego w praktyce. „Myślę, że bardzo ważna jest tutaj atmosfera przyjaźni, która zawiązuje się niezwykle szybko. Wszyscy pomagają sobie nawzajem – czy to założyć narty, czy powstać z upadku, czy doradzają w sprawie stylu jazdy. Nie rywalizujemy, ale uczymy się trwać we wspólnocie i w kaplicy i szusując” – przyznaje Joasia.

Potwierdza to Adrianna, które jest instruktorem od 20 lat i którą zachwyciła taka forma nauki sportów zimowych. „Porównując ją z innymi obozami nie ma tutaj tzw. spiny i nacisku, które nie pomagają zdobywać umiejętności zjazdowych. Jest za to otwartość i życzliwość, dzięki czemu można przyjemnie spędzić czas zarówno z Bogiem, jak i z drugim człowiekiem” – ocenia.

Dla wszystkich

Co ważne, w RekoSKI może wziąć udział każdy – ci, którzy dopiero zaczynają przygodę z nartami lub snowboardem, wspomagani są „od zera” przez profesjonalnych instruktorów, a ci, którzy czują się już pewnie na stoku, szlifują swoje umiejętności.

„To bardzo ważne, gdyż nie chcemy stawiać ograniczeń. Tak, by każdy mógł przyjechać i naładować z nami fizyczne, jak i duchowe akumulatory – tłumaczy o. Buksa. To niewątpliwe sprawia, że ta nowatorska forma wypoczynku zimowego cieszy się coraz większą popularnością – w tym roku w 5 zaplanowanych turnusach weźmie udział ponad 300 osób.

https://pl.aleteia.org/2019/02/07/rano-msza-a-potem-na-narty-franciszkanie-jako-instruktorzy-ducha-i-ciala/

RekoSKI, czyli franciszkańskie rekolekcje na nartach

RekoSKI to propozycja ojców franciszkanów na spędzenie ferii. Pomysłodawcą nietypowych rekolekcji, łączących modlitwę z aktywnością fizyczną, jest krakowski zakonnik o. Łukasz Buksa OFM, znany głównie z działalności artystycznej.

Zainteresowani - dzieci, młodzież, dorośli - udziałem w rekolekcjach na nartach mają do wyboru pięć pięciodniowych turnusów w styczniu i lutym. Miejscem RekoSKI jest ośrodek Totus Tuus w Zembrzycach w Beskidzie Makowskim.

Uczestnicy rekolekcji nie tylko się modlą, wspólnie uczą śpiewu, ale i codziennie po cztery godziny szusują na nartach. O. Łukasz Buksa OFM w jednej z rozmów z PAP podkreślił, że narty są dopełnieniem spotkań z Bogiem. Franciszkanin, który słynie z koncertów wielbiących Boga, przekonuje, że modlitwa nie musi być nudna i jest możliwa wszędzie – także poza kościołem i klasztornymi murami.

O. Buksa wpadł na pomysł organizacji RekoSKI osiem lat temu. „(…) wielu braci wątpiło w powodzenie akcji. Powiedziałem jednak: +Jestem księdzem. Wierzę w cuda i że się uda+. I udało się" – wspominał. Jak dodał, każdego roku zainteresowanie rekolekcjami na nartach rośnie. W pierwszej edycji w Kościelisku udział wzięło ponad 35 osób, a w ostatniej – już ok. 300.

za: https://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/krakow/rekoski-czyli-franciszkanskie-rekolekcje-na-nartach/

Rekolekcje na nartach. Odjazdowa propozycja franciszkanów

Franciszkanie proponują ciekawą formę spędzenia zimowych ferii – rekolekcje łączące w sobie modlitwę oraz jazdę na nartach i snowboardzie. Kolejna już edycja RekoSKI będzie przebiegać pod hasłem „Bogu dzięki” a odbędzie się w Ośrodku Wypoczynkowo-Rekolekcyjnym „Totus Tuus” w Zembrzycach podczas 5 turnusów w styczniu i lutym.

O. Łukasz Buksa OFM, pomysłodawca wydarzenia, podkreśla, że łączy ono w sobie troskę o ducha i ciało. – Umożliwia szlifowanie umiejętności zjazdowych na stoku poprzeplatane duchowymi spotkaniami, w których chcemy uwrażliwiać jak ważne jest dziękowanie Bogu za dary, które otrzymujemy od Niego każdego dnia – tłumaczy.

Podczas RekoSKI ćwiczenia na stoku łączą się z Mszą, rozważaniem słowa Bożego, konferencjami oraz adoracją Najświętszego Sakramentu. Każdy poranek rozpoczyna Msza św. z kazaniem, które wprowadza w tematykę dnia.

– Po śniadaniu zaczyna się około 4-godzinny czas szusowania. Potem wracamy na obiadokolację. Dzień kończy blok modlitewnego czuwania, w tym praca w grupach oraz nauka śpiewu – informuje franciszkanin.

Aby uczestniczyć w rekolekcjach połączonych ze śnieżnym szaleństwem nie trzeba umieć jeździć na snowboardzie czy nartach. – Na stoku czeka zawsze na wszystkich profesjonalna kadra instruktorska, która umiejętności zjazdowych zarówno uczy, jak i pomaga je doskonalić – zapewnia o. Buksa, którego widok w habicie na desce snowboardowej budzi zawsze żywe zainteresowanie innych zjeżdżających.

W ramach tegorocznych RekoSKI organizowanych jest 5 turnusów w Ośrodku Wypoczynkowo–Rekolekcyjnym „Totus Tuus” w Zembrzycach: 13-18 stycznia, 20-24 stycznia, 27-31 stycznia, 3-7 lutego oraz 10-14 lutego. Szczegółowe informacje o RekoSKI oraz formach zgłoszenia dostępne są na stronie www.braciamniejsi.pl/mlodziez oraz facebookowej stronie wydarzenia.

W ubiegłym roku w nowatorskiej formie ferii zimowych pod patronem franciszkanów wzięło udział ponad 300 osób z całej Polski. Ich pomysłodawca – o. Łukasz Buksa OFM – to rekolekcjonista, autor tekstów, wokalista i instruktor snowboardu. Prowadzi też autorski cykl muzyczno–słownych konferencji ewangelizacyjnych dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej pt. „Obudź się! Możesz więcej!”. Jest autorem m.in. płyt „Możesz Więcej” i „Miłosierny”.

za: http://idziemy.pl/kosciol/rekolekcje-na-nartach-odjazdowa-propozycja-franciszkanow/57408

W kaplicy i na stoku

Podczas trwającego w Zembrzycach kolejnego turnusu RekoSKI krakowscy franciszkanie dbają zarówno o umiejętności jazdy na nartach i snowboardzie, jak i o kondycję duchową uczestników.

Dzień na tych wyjątkowych rekolekcjach zaczyna się Mszą św., która wprowadza w tematykę dnia. Tym razem feryjnemu wyjazdowi organizowanemu przez franciszkanów przewodzi hasło: "Bogu dzięki". - Chcemy uczyć się, jak dziękować Bogu za dary, które otrzymujemy od Niego na co dzień, w tym także nasze pasje, np. zamiłowanie do sportów zimowych - wyjaśnia o. Łukasz Buksa OFM, pomysłodawca wydarzenia.

Po porannej Eucharystii wszyscy wyjeżdżają na stok. Tam początkujący pod kierunkiem doświadczonych instruktorów stawiają pierwsze kroki zjazdowe, a ci, którzy już szusują, doskonalą swoje umiejętności. Co ważne, wspólnota zawiązana w kaplicy pozostaje nią także przy wyciągu.

- Nie rywalizujemy ze sobą, ale każdy każdemu pomaga. Razem przeżywamy sukcesy w postaci kilku metrów udanego zjazdu czy też porażki przy zdarzających się upadkach. I nie da się ukryć, że uczy nas to praktycznej realizacji ewangelicznej miłości bliźniego i pogłębia otwarcie na Boga, który jest przecież w każdym człowieku - przyznaje Krzysztof Garus.

Ojciec Buksa zauważa natomiast, że narty i snowboard to zachęta, by ludzie przy realizowaniu hobby odkrywali Chrystusa. - Zaproszenie Boga do realizowania swoich pasji i każdej przestrzeni życia tylko ubogaca. Pozwala pełniej przeżyć radosne momenty, jak i dać sobie radę w tych trudniejszych chwilach - podkreśla zakonnik, który sam jest instruktorem snowboardu.

Po zmaganiach na stoku uczestnicy RekoSKI wracają do ośrodka wypoczynkowo-rekolekcyjnego "Totus Tuus" w Zembrzycach, gdzie dzień kończą wieczornym blokiem modlitewnym, na który składają się nauka śpiewu, konferencja, praca w różnych grupach wiekowych oraz modlitwa przed Najświętszym Sakramentem.

W 5 przewidzianych w tym sezonie zimowym turnusach RekoSKI weźmie udział prawie 300 osób z całej Polski. Twórca nowatorskiej formy wypoczynku - o. Łukasz - to rekolekcjonista, wokalista i instruktor snowboardu. Prowadzi także cykl muzyczno-słownych konferencji ewangelizacyjnych dla młodych pod hasłem: "Obudź się! Możesz więcej!".

za: https://krakow.gosc.pl/doc/5328970.W-kaplicy-i-na-stoku

zob. też: https://diecezja.pl/aktualnosci/rekoski-duchowo-sportowa-propozycja-na-ferie/
https://niezalezna.pl/252225-rekoski-cos-dla-duszy-i-ciala

© CRT 2012