Aktualności

15.05.2019

Złoty jubileusz święceń prezbiteratu w Wieliczce


W Niedzielę Dobrego Pasterza, 12 maja 2019 r. w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki, jubileusz 50-lecia kapłaństwa świętowało czterech naszych Współbraci: o. Szymon Bienias OFM, o. Krystyn Kusy OFM, o. Zenon Styś OFM i o. Hieronim Tarłowski OFM.

W poprzedzającą sobotę – 11 maja – jubileusz obchodzono w naszym klasztorze w Krakowie – Bronowicach Wielkich, do którego wprowadzeniem były słowa papieża św. Jana Pawła II:

„Czyż nie zalewa nas fala wzruszenia, gdy wspominamy, z jakim entuzjazmem wypowiedzieliśmy pierwsze «tak» w dniu święceń kapłańskich? «Oto jestem!» Odpowiedzieliśmy Temu, który nas powoływał do pracy dla swego Królestwa. «Oto jestem!» Powinniśmy to powtarzać codziennie świadomi, że zostaliśmy w sposób szczególny posłani, by służyć wspólnocie zbawionych in persona Christi.

«Dar i tajemnica», które otrzymaliśmy, są zaprawdę nadzwyczajne. Codzienne doświadczenie poucza nas, że musimy je zachować poprzez niewzruszone przylgnięcie do Chrystusa, umacniane stałą modlitwą. Lud chrześcijański pragnie nas widzieć przede wszystkim jako «ludzi modlitwy». Tym, którzy nas spotykają, nasze słowa i czyny powinny ukazywać wierną i miłosierną miłość Bożą”  (Jan Paweł II)

Pełny program uroczystości przedstawiał się następująco:

Kraków – Bronowice Wielkie:
Dzień skupienia 11 maja 2019 - 50. lecie kapłaństwa

godz.   8.00 - JUTRZNIA
                    Śniadanie

         10.00  - GODZINA CZYTAŃ
                     KORONKA SIEDMIU RADOŚCI NMP (o. Zenon)

         12.30 - Litania do Chrystusa Kapłana i Żertwy (o. Krystyn)

         12.45 - Godzina w ciągu dnia (razem ze Wspólnotą miejscową)

         13.00 - Obiad

         14.30 - Konferencja (o. Stanisław Mazgaj OFM)

         15.15 - EUCHARYSTIA (przewodniczy i homilię głosi o. Stanisław)

         17.00 - ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU (o. Hieronim)
                    NIESZPORY

                    Kolacja indywidualnie

 

Wieliczka
Msza św. 12 maja 2019 - 50. lecie kapłaństwa

godz.   8.00 - Wyjazd do Wieliczki
                    W drodze do klasztoru modlitwa na wielickim cmentarzu za śp. wychowawców, nauczycieli
                    i dobroczyńców

         10.30 - EUCHARYSTIA koncelebrowana (kazanie ks. dr. Kazimierz Wójtowicz CR, podziękowanie o. Szymon)

         12.30 - Obiad (podziękowanie przy stole o. Krystyn)
                    Czas wolny na rozmowy i wyjazd z Wieliczki
                    Nocleg w Krakowie – Bronowice Wielkie

Dziękczynna Eucharystia w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki

Uroczystej Mszy św. o godz. 10.30 w intencji dziękczynnej z prośbą o błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Bożej Łaskawej dla Ojców Jubilatów przewodniczył Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM. Koncelebrowali Ojcowie Jubilaci w następujących intencjach:
- o. Zenon – za zmarłych wychowawców i nauczycieli Niższego Seminarium (obecnie Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego Franciszkanów),
- o. Hieronim – za zmarłych dobroczyńców i mieszkańców Wieliczki i okolic,
- o. Krystyn – w intencji żyjących wychowawców i nauczycieli aktualnie pracujących w Liceum Ogólnokształcącym Franciszkanów,
- o. Szymon – o błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Bożej Łaskawej dla wszystkich dobroczyńców i mieszkańców Wieliczki oraz okolic.

Eucharystię koncelebrowali także: ks. Kazimierz Wójtowicz CR (kolega rocznikowy ze studiów filozoficzno – teologicznych w Instytucie Księży Misjonarzy w Krakowie), definitor i kustosz Sanktuarium o. Jacek Biegajło OFM, gwardian wielickiej Wspólnoty o. Ariel Krzywda OFM, dyrektor Kolegium Serafickiego o. Krzysztof Bobak OFM i o. Leon Pokorski OFM.

Okolicznościową homilię wygłosił ks. Kazimierz Wójtowicz CR, jej pełny tekst zamieszczony jest poniżej.

Po kazaniu ks. Kazimierz wręczył Jubilatom upominki.

Służbę liturgiczną ołtarza pełnili uczniowie Kolegium Serafickiego w Wieliczce. Na zakończenie Eucharystii, po uroczystym odśpiewaniu hymnu modlitewnego Te Deum Laudamus, Ojciec Prowincjał dziękował Jubilatom za pełnioną z zaangażowaniem posługę duszpasterską i sprawowanie w Prowincji i w Zakonie odpowiedzialnych funkcji oraz życzył by byli silni Ewangelią i charyzmatem św. Franciszka z Asyżu.

Następnie w imieniu świętujących rocznicę złotego jubileuszu święceń kapłańskich zabrał głos o. Szymon Bienias OFM. Podziękował wszystkim obecnym za przybycie i wspólną modlitwę oraz prosił o modlitwę w ich intencji. Stwierdził. że powołanie, to tajemnica, którą człowiek nie do końca rozumie. Oznaką zaś powołania jest to, że człowiek czuje się na swoim miejscu, a praca którą wykonuje, sprawia mu radość. Kapłan jako narzędzie Chrystusa jest zobowiązany głosić wszystkim Ewangelię i udzielać sakramentów z radością dobrze spełnionego powołania.

Uroczystości kontynuowano na refektarzu, gdzie również składano życzenia Złotym Jubilatom.

Po obiedzie głos zabrali: o. Krystyn Kusy OFM i o. Hieronim Tarłowski OFM, którzy dziękując za zorganizowanie jubileuszu podkreślili, że dzisiaj trzeba odwagi by pójść za Chrystusem i wybrać drogę kapłaństwa oraz zachęcali uczniów Prywatnego Franciszkańskiego Liceum Ogólnokształcącego do podjęcia takiej drogi życiowej. Podkreślali niezwykle ważną rolę Kolegium Serafickiego i Zakonu Braci Mniejszych w pełnieniu ich posługi kapłańskiej.

O. Krzysztof Bobak OFM i o. Jacek Biegajło OFM dziękowali Ojcom Jubilatom za świadectwo życia i wieloletnią pracę duszpasterską oraz za wybranie Wieliczki na uroczystości jubileuszowe – gdzie pracowali w formacji w Kolegium Serafickim: o. Szymon jako rektor w latach 1981 – 90, o. Hieronim jako prefekt w latach 1969 – 72 i o. Krystyn jako wiceprefekt również w latach 1969 – 72. Wszyscy czterej Jubilaci byli pierwszymi alumnami tutejszego Niższego Seminarium, którzy w 1969 r. doszli do kapłaństwa.

 

Kapłan – dobrym pasterzem

(Homilia ks. Kazimierza Wójtowicza CR na złoty jubileusz kapłaństwa)

Dz 13,14.43-52
Ap 7,9.14-17
J 10,27-30

Dzisiejsza niedziela (4 Niedziela Wielkanocna) jest tradycyjnie opatrzona predykatem Dobrego Pasterza, to znaczy liturgia Słowa (a dokładnie Ewangelia) roztacza przed nami spotykany coraz rzadziej obraz pasterza, w który wciela się Pan Jezus. W ten obraz wtapiają się, a może lepiej: do tego obrazu przymierzają się; albo jeszcze cieplej: przytulają się nasi czterej wyzłoceni jubilaci: ojcowie Szymon Bienias, Krystyn Kusy, Zenon Styś i Hieronim Tarłowski, synowie duchowi św. Franciszka, którzy przez posługę bpa Juliana Groblickiego zostali wyświęceni na kapłanów (19.01.1969), a dzisiaj – wspólnotowo (całym żyjącym rocznikiem) razem ze społecznością tutejszej parafii, w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki, przy grobie Czcigodnego Sługi Bożego Alojzego Kosiby – pragną wyśpiewać Te Deum laudamus za 50 lat służebnego kapłaństwa. Wierzymy, że łączy się z nim w jakiś tajemniczy sposób również śp. o. Bonifacy Kotrys OFM, który przed 2 laty odszedł już do domu Ojca.

Każdy jubileusz to taki uroczysty przystanek na codziennej drodze za Chrystusem; to celebracja dobroci i miłosierdzia Pana Boga. Każdy jubilat z głębi serca śpiewa dzisiaj razem z Psalmistą: Służcie Panu z weselem, stańcie przed obliczem Pana z okrzykami radości... jesteśmy Jego własnością, Jego ludem, owcami Jego pastwiska... w Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem! (Psalm responsoryjny).

Ale jubileusz to nie tylko radość i dziękczynienie, to także modlitwa prośby i refleksja, namysł nad darem i tajemnicą kapłaństwa i przymiarka do Dobrego Pasterza w świetle Słowa Bożego, bo ono zawsze mówi coś ważnego o Bogu i o ludziach.

                A zatem zacznijmy od Ewangelii.

1. Znam moje owce: blisko ludu Bożego

Ta króciutka (4-wersetowa) Ewangelia jest jakby dookreśleniem (podczas uroczystości poświęcenia świątyni) obrazu dobrego pasterza, który szeroko przedstawiony jest w innych latach liturgicznych (A i B). W roku C obraz jest jakby tylko muśnięty jednym ruchem pędzla. Nawiasem mówiąc, po tej przywołanej wypowiedzi Jezusa, słuchacze porwali kamienie, aby Go ukamienować. A Pan Jezus powiedział tylko, że zna swoje owce, że one słuchają Jego głosu, że idą za Nim i że nikt nie wyrwie ich z Jego ręki. Takie określenia świadczą o tym, że pasterz jest blisko owiec: bo one go słyszą i słuchają, bo go widzą i chodzą za nim, bo czują się bezpieczne w Jego rękach. A sam pasterz – jak to często powtarza Papież Franciszek – z tytułu tej bliskości "pachnie owcami".

Jeżeli Kościół powierza prezbiterom misję pasterzy, to oczekuje też od nich posługi Dobrego Pasterza, przede wszystkim, aby między pasterzem a owcami powstała wyjątkowa bliskość, to znaczy: aby zrodziła się mocna i żywa więź między Bogiem i ludźmi, aby ludzie przyjęli Go jako swego pasterza, aby uznali swój "owczy status" i chcieli słuchać Jego głosu. Oczywiście słuchanie pociąga za sobą naśladowanie, a więc pójście za Nim, aby z Jego ręki otrzymać obiecane zbawienie, życie i szczęście wieczne.

Dlatego centrum każdej posługi kapłańskiej jest Eucharystia, która jednoczy nas z Chrystusem i między sobą. Na Eucharystii słuchamy Jego głosu, pijemy Jego krew i posilamy się Jego chlebem, który jest zadatkiem życia wiecznego. Na Eucharystii, która ”jest szczytem działania, przez które Bóg w Chrystusie uświęca świat, a równocześnie szczytem kultu, jaki ludzie w Duchu Świętym oddają Chrystusowi, a przez Niego Ojcu” (KKK 1325).

Nasi jubilaci zapewne teraz mają przed oczyma swoją pierwszą (prymicyjną) Mszę św., którą sprawowali w Krakowie, w kościele św. Kazimierza (20 stycznia 1969 roku). I z pewnością brzmią im w uszach słowa św. Franciszka, jakie skierował do swoich współbraci kapłanów w Liście do całego zakonu: „Proszę w Panu wszystkich moich braci kapłanów, którzy są i będą, i pragną zostać kapłanami, ilekroć zechcą odprawić Mszę, aby sami będąc nieskazitelni, w sposób nieskazitelny składali prawdziwą ofiarę Najświętszego Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa, z świętą i czystą intencją, niech cała wola kieruje się ku Bogu, stąd niech pragnie podobać się jedynie samemu najwyższemu Panu”.

Nie wiem, czy zdajemy sobie sprawę, że jeden kapłan w ciągu 50 lat odprawia przeciętnie 18. 250 Mszy świętych. Jaki to wielki kapitał łaski, dziękczynienia i uwielbienia Boga! Jakże teraz nie dziękować miłosiernemu Bogu i jubilatom, że cały czas płoną pragnieniem służby i świadczenia, że są otwarci i dyspozycyjni, że szli tam, gdzie ich posyłała władza zakonna, nieraz na krańce świata. Dla zobrazowania wymienię tylko miejscowości, gdzie posługiwali nasi jubilaci: Jarosław, Warszawa, Perth w Australii, Pilica, Kęty, Wieliczka, Przemyśl, Brantford w Kanadzie, Rzym, Warszawa, Kazachstan, Estonia, Pińczów, Włocławek, Dapango, Korbongou w Togo w Afryce, Kazimierz Dolny. Piękna litania! A jaki rozrzut geograficzny! Gdzie Rzym, a gdzie Krym!

Bogu niech będą dzięki za ich każdą służbę przy ołtarzu Pańskim! Za każdą Komunię św., za każde kazanie i za okolicznościowy obrok duchowy (jak to się dawniej mówiło).

2. Poprowadzi ich do źródeł wód życia: szafarze sakramentów

Szukając dalej w słowie Bożym cech charakterystycznych dobrego pasterza, natrafiamy w drugim czytaniu na obraz Baranka, który paradoksalnie jest typem pasterza. Bo chyba tak jest do dzisiaj: jako kapłani jesteśmy (dusz)pasterzami i zarazem owcami, a więc tymi, którzy są prowadzeni na zielone pastwiska i do ożywczych wodopojów. To ów Baranek paschalny na tronie, którego widział i opisał wielki wizjoner św. Jan Apostoł, poprowadzi łaknących do źródeł życia. A te źródła to sakramenty, których szafarzami są właśnie kapłani.

Nasi jubilaci – jako żywe znaki Chrystusa i Kościoła – pośredniczyli niezliczoną ilość razy w udzielaniu łaski przez Chrystusa. Zawsze pamiętali, aby towarzyszyć i wspierać ludzi na drodze ku nawróceniu, ku życiu, ku odkrywaniu radości i piękna Chrystusowej Ewangelii. Aby czynić widocznym i widzialnym miłosierne oblicze Ojca, gdyż On nigdy nie męczy się przebaczeniem. Tę prawdę przypominali w konfesjonale.

A ileż razy przy chrzcielnicy przyjmowali ludzi do Łaski Bożego synostwa i wiary, do wspólnoty Kościoła! Ileż razy każdy z Was, dostojni Jubilaci, starał się poprzez swą kapłańską posługę zawsze i wszędzie ukazywać drugiemu człowiekowi Boga, który jest bogaty w miłosierdzie. Ileż razy błogosławiliście przy ślubie młode pary na nową drogę życia! Ileż razy spieszyliście do chorych z sakramentem namaszczenia! Ileż razy wprowadzali człowieka w chrześcijańską nowość życia. przez co człowiek stawał się niejako nowym stworzeniem, nowym człowiekiem. Przez tę waszą posługę sakramentalną dokonuje się wciąż nowy akt stworzenia, a więc mija to, co dawne, a wszystko staje się nowe.

Bogu niech będą dzięki – mówimy z tymi wszystkimi, którzy dzięki Waszej posłudze zostali na nowo stworzeni, obmyci w wodach sakramentalnych, nakarmieni chlebem z nieba.

3. Należało głosić słowo Boże: głosiciele Dobrej Nowiny

Pierwsze czytanie (z Dziejów Apostolskich), gdzie mowa o pierwszej podróży misyjnej apostoła Pawła i Barnaby do Antiochii Pizydyjskiej, podpowiada nam jeszcze jedną ważną cechę (a właściwie: zadanie) dobrego pasterza. Zauważmy, że w tym krótkim fragmencie występuje 4 razy określenie "Słowo Boże" – całe miasto słucha słowa Bożego; należało głosić słowo Boże; radowali się i wielbili słowo Pańskie; słowo Pańskie szerzyło się na cały kraj...

Sobór Watykański II – a jubilaci są dziećmi Soboru i przeżywali fascynację tego wielkiego wydarzenia – przypomniał, że najważniejszym obowiązkiem kapłanów jest przepowiadanie wszystkim Ewangelii Chrystusowej. Jakże ten postulat współgra z postawą św. Franciszka, który jako novus evangelista, «nowy ewangelizator», obudził serca mężczyzn i kobiet na prawdziwe znaczenie obecności i działania Boga. Z pasją wprowadzał w życie Ewangelię i tym sposobem odświeżył chrześcijańską wyobraźnię swojej epoki.

Opowiadają, że św. Franciszek, który chętnie przemawiał do "braci skrzydlatych" , pewnego razu wybrał się z pewnym bratem, aby w mieście głosić kazania. Ten braciszek nie bardzo się palił do tego zadania, ale dał się przekonać świętemu. Wędrowali przez całe miasto modląc się w ciszy za wszystkich tych, którzy pracowali w warsztatach i ogrodach. Uśmiechali się do dzieci, szczególnie tych bardzo biednych. Zamieniali kilka słów z najstarszymi. Dotykali chorych. Pomogli pewnej kobiecie dźwigać ciężki dzban z wodą. Kiedy przemierzyli już kilkakrotnie całe miasto, święty Franciszek powiedział: – Bracie drogi, już czas, byśmy powrócili do klasztoru. – A nasze kazanie? - Wygłosiliśmy je już.... Głosiliśmy je przez cały czas –  odpowiedział z uśmiechem Franciszek.

Nasi jubilaci – jako wierni synowie św. Franciszka – wykonywali posługę słowa z taką samą pasją i zaangażowaniem: nieśli Ewangelię w różne strony i na różnorakie sposoby: jako kaznodzieje, jako formatorzy, jako spowiedniczy, jako rekolekcjoniści, jako misjonarze, jako katecheci, jako nauczyciele i wychowawcy. Głosili Chrystusa w języku ojczystym i w językach egzotycznych, w kościele, w szkole i w salce katechetycznej. Zawsze to słowo głoszone miało rodzić wiarę, dokarmiać ją, ożywiać, wiązać ludzi we wspólnotę i tę wspólnotę kształtować i przyczyniać się do jej wzrostu. Tak więc nasi jubilaci przypominając sobie te niezliczone kazania, homilie, katechezy, egzorty, nauki, przemówienia i rozmowy, mogą – za autorem Dziejów Apostolskich – śmiało powiedzieć,  że pełni wesela i Ducha Świętego ukazywali Chrystusa ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.

Dziękujmy Bogu razem z jubilatami za to, że w tym półwiecznym głoszeniu Ewangelii nie szczędzili sił i pomysłów, aby ich słowa i świadectwo docierały do słuchaczy, zachęcając ich do nawrócenia i niosąc im orędzie zbawienia.

* * *

Jubileusz to dzień radości, wdzięczności i dziękczynienia. Cieszymy się więc wszyscy (zakon, rodzina, rodzeństwo, przyjaciele, parafia) i dziękujemy dobremu Bogu za to, że przed laty pociągnął do siebie bliżej tych czterech młodzieńców i powołał do swojej służby w Zakonie Braci Mniejszych. Dziś dziękują oni dobremu Bogu za powołanie, wspólnotę, wierność i misję. Dziękujemy i my jubilatom i Bogu, że ten Jego głos oni wówczas usłyszeli i na Jego słowo wyruszyli – jak Abraham - w nieznane, aby pełnić w Kościele rolę dobrych pasterzy. Życzymy im i upraszajmy Zmartwychwstałego Pana, aby jeszcze długie lata – na ile starczy sił – . mogli służyć Bogu i ludziom i aby sami otrzymywali wciąż na nowo dowody nieprzebranej dobroci miłosiernego Boga. Niech promieniują dalej młodością ducha! Ad multos faustosque annos! Carissimi Amici! Amen. Alleluja.

© CRT 2012