Aktualności

14.10.2020

Zmarł Ojciec Aleksander Julian Szlachta OFM (1929-2020)


W poniedziałek 12 października 2020 r. w klasztorze we Włocławku, odszedł do Pana nasz Współbrat – o. Aleksander Szlachta OFM. Przeżył 91 lat, w Zakonie 72 lata, jako kapłan 65 lat.

śp. o. Aleksander Julian Szlachta OFM

O. Aleksander Julian Szlachta OFM urodził się 27 sierpnia 1929 r. w Gulzowie (powiat olkuski, diecezja sosnowiecka). Do Zakonu wstąpił 14 września 1948 r. w Kętach, pierwszą profesję czasową złożył 15 września 1949 r. w Pilicy, zaś profesję uroczystą 04 października 1952 r. w Krakowie. W latach 1951 –1956 studiował filozofię i teologię w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy w Krakowie, zaś w latach 1956 – 1957 kontynuował studia z teologii moralnej w ATK w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął 5 kwietnia 1955 r. w Krakowie z rąk ks. biskupa Franciszka Jopa. Pełnił posługę duszpasterską jako spowiednik, kaznodzieja i katecheta oraz gwardian, wikariusz i ekonom domu, prefekt Kolegium Serafickiego w Wieliczce w klasztorach: św. Antoniego w Warszawie, Wieliczce, św. Kazimierza w Krakowie, Zakliczynie, Brodnicy, Włocławku, Pińczowie, Pilicy, Kazimierzu Dolnym i Brzezinach. Od lipca 2011 r. należał do Wspólnoty we Włocławku. O. Aleksander Szlachta OFM znany był z tego, że długie godziny spędzał w konfesjonale. Zawsze obecny, dyspozycyjny, gorliwy i wierny posłudze spowiednika, nazywano go nawet „męczennikiem konfesjonału”. W dniu pogrzebu w konfesjonale, w którym najczęściej spowiadał zostały umieszczone białe kwiaty i zapalono przed nim znicz.

Ceremonie pogrzebowe odbyły się w sobotę 17 października o godz. 13.00 w naszym Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Niezawodnej Nadziei we Włocławku. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM, koncelebrowało 16 księży, m.in.: wicedziekan dekanatu Włocławek I - ks. Henryk Witczak, Wikariusz Prowincji o. Rufin Maryjka OFM, miejscowy gwardian i kustosz Sanktuarium o. Mariusz Dębiński OFM oraz krewny Zmarłego ks. Tadeusz Szlachta.

W ceremoniach pogrzebowych, mimo pandemii, uczestniczyli krewni śp. o. Aleksandra, wierni z Włocławka, Siostry zakonne, Bracia i siostry z FZŚ.

Zamiast homilii gwardian klasztoru o. Mariusz Dębiński OFM przekazał słowo Zmarłego Współbrata, o które prosił, by odczytano je na jego pogrzebie. Następnie odczytał list biskupa ordynariusza Diecezji Włocławskiej Wiesława Meringa, który w tym czasie przebywał w Rzymie (jest zamieszczony poniżej). Natomiast przed Mszą św. o. Mariusz zapoznał wiernych z życiorysem śp. o. Aleksandra.

Obrzęd ostatniego pożegnania Zmarłego odprawił Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM.

Dalszą część ceremonii pogrzebowych poprowadził na Cmentarzu Komunalnym we Włocławku ks. Tadeusz Szlachta.

Zmarłego pożegnała Jego krewna, jednocześnie dziękując wszystkim za obecność i modlitwę.

Polecajmy Panu Bogu w naszych modlitwach śp. o. Aleksandra Szlachtę OFM.

R. I. P.


Słowo Biskupa Włocławskiego, odczytane podczas Mszy św. pogrzebowej.

Dostojny Ojcze Proboszczu! Czcigodni Współbracia śp. o. Aleksandra! Droga Rodzino!

W Rzymie dotarła do mnie smutna wiadomość z Włocławka o śmierci śp. Ojca Aleksandra Juliana Szlachty OFM. W mieście, do którego św. Franciszek pielgrzymował z Asyżu, aby upraszać błogosławieństwa dla swojej wspólnoty, przypomniały mi się słowa jego „Pieśni Słonecznej": „Pochwalony bądź, Panie mój, przez siostrę naszą śmierć cielesną. (...) Błogosławieni ci, których śmierć zastanie w Twojej świętej woli". Słowa te żywo jeszcze brzmią w pamięci franciszkańskiego zgromadzenia, bo przecież co roku powtarzane są podczas nabożeństwa Transitus - przejścia do Domu Ojca Założyciela Zakonu. W tej tajemnicy swój udział ma już Ojciec Aleksander.

Z pewnością znał On dobrze również inne słowa cytowanej Pieśni: „Biada tym, którzy umierają w grzechach śmiertelnych". Dlatego właśnie długie godziny każdego dnia spędzał w konfesjonale włocławskiego Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej Niezawodnej Nadziei, rozlewając zdroje Bożego Miłosierdzia i jednając z Ojcem wszystkich, którzy o to prosili. Takiego zapamiętają Go mieszkańcy naszego miasta i okolic.

Skromny i pokorny Franciszkanin nie zamykał swojej posługi w murach klasztoru, ale - pomimo ograniczeń wynikających z epidemii koronawirusa - niósł Jezusa Chrystusa i słowo pocieszenia ludziom starszym i chorym, którzy osobiście nie mogli udać się do świątyni; wiedział bowiem, że nic nie może zastąpić realnego spotkania z naszym Panem.

Dziś Ojciec Aleksander stoi już przed tronem Miłosiernego Zbawiciela, a my, którzy trwamy jeszcze w doczesnym pielgrzymowaniu, ufamy, że nasz zmarły Brat usłyszy od Dobrego Pasterza, któremu wiernie służył przez długie lata: „Dobrze, sługo dobry i wierny!(...) Wejdź do radości twojego Pana" (Mt 25,21).

+ Wiesław Alojzy Mering
Biskup Włocławski


© CRT 2012