Aktualności

11.12.2020

Zmarł Ojciec Paschalis Kwoczała OFM (1960-2020)


W piątek 11 grudnia 2020 r. o godz. 12.15, w Domu Głównym Prowincji w Krakowie, odszedł do Pana po ciężkiej chorobie śp. o. Paschalis Kwoczała OFM. Przeżył 60 lat, jako kapłan 32 lata, jako franciszkanin 38 lat.

śp. o. Paschalis Antoni  Błażej Kwoczała OFM

Śp. o. Paschalis Antoni Błażej Kwoczała OFM, syn Alfonsa i Teresy z domu Fyrgut, urodził się 1 lutego 1960 r. w Zdzieszowicach. Należał do wrocławskiej Prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych; ostatnie 29 lat życia pełnił posługę w naszym Komisariacie Ziemi Świętej przy ul. Reformackiej w Krakowie. Do Zakonu Braci Mniejszych wstąpił 28 sierpnia 1981 r. w Borkach Wielkich. Wcześniej, w latach 1978 - 1981, pracował jako elektryk w Zakładach Koksowniczych w Zdzieszowicach. Pierwszą profesję zakonną złożył 28 sierpnia 1982 r. w Borkach Wielkich, profesję uroczystą 16 października 1986 r. w Jerozolimie. W latach 1982 - 1984 studiował filozofię w Wyższym Seminarium Duchownym Kłodzku, zaś w latach 1984- 1988 teologię w Międzynarodowym Seminarium Franciszkańskim w Jerozolimie. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk Patriarchy Jerozolimy dla obrządku łacińskiego ks. biskupa Michela Sabbah w dniu 29 czerwca 1988 r. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Jerozolimie. Pełnił posługę duszpasterską jako wikariusz parafii w Gliwicach w latach 1988 – 1991. Od 1991 r. pracował w krakowskim Komisariacie Ziemi Świętej jako wicekomisarz, a od 16 czerwca 2005 r. jako komisarz Ziemi Świętej. Prowadził i organizował corocznie wiele udanych pielgrzymek do sanktuariów w Ojczyźnie Chrystusa oraz był redaktorem naczelnym kwartalnika „Ziemia Święta”; współpracował z redakcjami czasopism: „Miejsca Święte” i „Niedziela”, występował w różnych stacjach telewizyjnych i radiowych.

Liturgia pożegnalna odbyła się w poniedziałek 14 grudnia w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. O godz. 12.00 Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM wprowadził modlitewnie ciało Zmarłego do świątyni, gdzie br. Krzysztof Musiał OFM poprowadził Koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji śp. o. Paschalisa.

Mszy św. żałobnej o godz. 12.30 przewodniczył ks. kardynał Stanisław Dziwisz; koncelebrowało 35 kapłanów diecezjalnych i zakonnych, m.in.: Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM, Wikariusz Prowincji o. Rufin Maryjka OFM; definitorzy: o. Nikodem Gdyk OFM, o. Teodor Knapczyk OFM, o. Krzysztof Bobak OFM i o. Grzegorz Chomiuk OFM, infułat archidiecezji krakowskiej ks. Bronisław Fidelus i pełniący posługę duszpasterską w Ziemi Świętej o. Piotr Blajer OFM.

W słowie wstępnym kard. Dziwisz powiedział m.in.: Drogi Ojcze Paschalisie, tyle razy przyjmowałeś nas z otwartym sercem w Ziemi Świętej, prowadziłeś nas ścieżkami Pana Jezusa, chciałeś nam przekazać całą historię zbawienia, zapisaną śladami obecności Bożej. Dziś witamy Cię i pozdrawiamy w Sanktuarium św. Jana Pawła II, z którym związałeś się wraz z Twoimi współbraćmi [...], Współbraćmi z Kustodii z Ziemi Świętej, poprzez mozaiki, które budzą naszą pamięć i zachęcają do modlitwy. Mozaiki Nazaret, Betlejem, miejsce Ukrzyżowania, a także Bazylika Grobu Pańskiego i Zmartwychwstania. Kierowani wielką pamięcią i wdzięcznością dla Ciebie, modlimy się i sprawujemy Eucharystię, z ojcami franciszkanami, księżmi diecezjalnymi, których tu widzę dość sporo, aby Pan Bóg przyjął Ciebie do radości w Królestwie Niebieskim. Poprzez Kraków wracasz do swej ziemi, z której wyrosłeś. Modlimy się: wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a wszystkich pogrążonych w żałobie pragniemy otoczyć szczerym współczuciem. Kustodii Ziemi Świętej, której poświęciłeś swoje życie, niech Pan błogosławi powołaniami, powołaniami zakonnymi.

Kazanie wygłosił o. Nikodem Gdyk OFM, wicekomisarz Ziemi Świętej w Polsce. Zamieszczone jest poniżej.

Na zakończenie Mszy św. zostały odczytane listy kondolencyjne, które nadesłali: metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski i metropolita łódzki ks. abp Grzegorz Ryś.

We Mszy św. wzięli udział przedstawiciele Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, Bracia Kurkowi oraz góralski zespół Podhalanie z Ludźmierza.

Służbę liturgiczną ołtarza pełnili klerycy naszego Wyższego Seminarium Duchownego.

Po Eucharystii w swoich mowach pożegnalnych Ojciec Prowincjał, przedstawiciel przewodników Ziemi Świętej, kustosz sanktuarium ks. Tomasz Szopa oraz świecki kierownik Komisariatu Ziemi Świętej w Krakowie Anna Pikuła podkreślali ogromne zaangażowanie śp. o. Paschalisa w działalność Komisariatu Ziemi Świętej, szczególnie w prowadzeniu pielgrzymek mających niepowtarzalną atmosferę, a także Jego idealistyczne podejście do służby Bogu i człowiekowi.

Obrzęd ostatniego pożegnania Zmarłego odprawił ks. Kardynał Stanisław Dziwisz. Po Mszy św. żałobnej odprowadzono ciało Zmarłego ze świątyni do karawanu.

Homilia pogrzebowa

„Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Pójdziemy do domu Pańskiego! ...Już stoją nasze nogi w twoich bramach, o Jeruzalem”…

Ta modlitwa ma już prawie trzy tysiące lat historii. Ten Psalm 122, śpiewano przy wejściu do świątyni jerozolimskiej. Przez wieki na widok Świętego Miasta, na te słowa pielgrzymi klękali, całowali ziemię. Radowali się, że oto po trudach wędrówki dotarli do celu.

Eminencjo, Najdostojniejszy Księże Kardynale Stanisławie – pątniku i dobroczyńco Ziemi Świętej;

Zgromadziła nas dziś na Eucharystii wdzięczna pamięć o o. Paschalisie Antonim Kwoczale, zakonniku franciszkańskim, Prezesie Fundacji i Komisarzu Ziemi Świętej na Polskę, redaktorze naczelnym czasopisma „Ziemia Święta”, którego z wiarą i chrześcijańską nadzieją na zmartwychwstanie chcemy pożegnać. Dotarł do celu. Z ziemskiego do niebieskiego Jeruzalem.

„Uradowałem się, gdy mi powiedziano..” – pojedziesz na studia teologiczne do Jerozolimy – i tak, połączyła nas i zbratała Ziemia Święta. Pierwszy raz spotkałem Paschalisa w Rzymie w drodze do Jerozolimy, na kursie języka włoskiego w 1984 r. Staliśmy się od razy jak dwie pasujące do siebie połówki, choć charaktery inne. Odmienne upodobania kulinarne, on idealny porządek na biurku do pracy, punktualność, planowanie i solidność, ja wulkan pomysłów i artystyczny bałagan. Przeciwieństwa w bardzo wielu, większych i małych rzeczach, ale scalała nas od samego początku – do końca pasja dla Ziemi Świętej.

Cztery lata studiów teologii w Międzynarodowym Seminarium Duchownym, to najpiękniejszy czas, do którego często wracaliśmy wspomnieniami. Wielkim przeżyciem było złożenie profesji wieczystej w dniu św. Jadwigi – 16 października 1986 r., przy skale, na której modlił się Jezus w Ogrójcu – nasze zawierzenie Bogu i Zakonowi – „niech się spełnia Twoja wola Boże, w moim życiu”. Z radością przyjmowaliśmy święcenie diakonatu w bazylice Zwiastowania w Nazarecie i za Maryją nieśmiało wypowiadaliśmy nasze Tak - Fiat;

Z drżeniem serca u uroczystość św. Piotra i Pawła w 1988 r., z rąk Patriarchy Łacińskiego Michela Sabahha, przyjęliśmy święcenia kapłańskie. „Ty jesteś kapłanem na wieki”… i Msze święte prymicyjne na Kalwarii i na Grobie Jezusa, w sanktuarium „przy Wieczerniku” i w Betlejem, Nazarecie i Emaus, gdzie uczniowie rozpoznali Jezusa po łamaniu chleba.

O. Paschalis czynnie uczestniczył w życiu Kustodii Ziemi Świętej, zarówno od strony religijnej, jak i praktycznej – karmiąc króliki w Betfage, czy pomagając w sklepie brata Ovidia. Doskonały piłkarz, napastnik z przydomkiem „Kurka”.

On pokochał Jerozolimę i całą Ziemię Świętą, jak własną Ojczyzną, dlatego do niej często powracał z pielgrzymami, za nią tęsknił i dla niej pracował do końca swoich dni. Modlitwy zanoszone w sanktuariach, nawiedzanie miejsc świętych poszerzały nie tylko jego wiedzę historyczną i geograficzną, ale umacniały jego wiarę, rozpalały miłość i nadzieję, otwierały na drugiego człowieka, który nie koniecznie był chrześcijaninem, ale bliźnim w osobie muzułmanina czy Żyda.

Pobyt na studiach w Jerozolimie, stał się solidnym fundamentem, na którym o. Paschalis oparł swoją przyszłą posługę na rzecz Komisariatu i Kustodii Ziemi Świętej, którą pełnił od 1991 roku, jako wice Komisarz, a od aż 2005 do śmierci, jako Komisarz Ziemi Świętej na całą Polskę, i jak sam często dodawał żartobliwie – „kraje ościenne”.

Pamiętam, jak po 20 latach rozminowano strefę „ziemi niczyjej”, aby w 1987 r., Kustosz Ziemi Świętej w otoczeniu duchowieństwa i licznych pielgrzymów, mógł w miejscu chrztu Jezusa odprawić Msze św. Wówczas Paschalis, przedzierając się przez tłum fotoreporterów, zszedł po urwistym brzegu, aby do srebrnego naczynia zaczerpnąć wody z rzeki Jordan, aby Kustosz pokropił wiernych. Już wówczas stał się celebrytą.

I rzeczywiście był rozpoznawalny wszędzie. Lubiany i ceniony przez właścicieli hoteli, przez pana Waela w Nazarecie, ale także przez obsługę: kucharki, sprzątaczki, kelnerów, którym zawsze dziękował na zapleczu. Uwielbiany przez kierowców, przez Morisa, dla których stał się nie tylko przyjacielem, ale bratem, członkiem rodziny. Tony, Rajmund, Fadi i Elias Nazzal, Wael, Majed i wielu innych… Dziś wszyscy tam za Nim się modlą i z żalem opłakują…

Pielgrzymom stawiał pytania, a późnej żartował: „uczcie się ode mnie, bo wiecznie tu na ziemi żyć nie będę”. I rzeczywiście, pielgrzymowanie do Ziemi Świętej, jeśli będzie to możliwe po ustaniu pandemii covid’u już nie będzie takie same. Zabraknie wybitnego przewodnika o. Paschalisa z charakterystycznym plecakiem i butelką wody w ręku. Nie usłyszymy już jego ciekawych opowieści, anegdot i osobistego świadectwa ukochania ziemi, która, jak mówi Biblia: „nad wszystko powinna być cenniejsza”.

„Uradowałem się, gdy mi powiedziano… / Przez wzgląd na dom Pana, Boga naszego, / będę się modlił o dobro dla ciebie”

O. Paschalisa zafascynowała pątniczka Egeria, z IV wieku. Jej dziennik podróży „Itinerarium” stał się przedmiotem jego pracy naukowej. Na studiach w Jerozolimie, obronił z najwyższą oceną Suma cum laude, bakalaureat pt. „Pismo św. w Itinerarium Egerii”, a później w Krakowie kontynuował studia specjalistyczne z zakresu archeologii biblijnej w ówczesnej Papieskiej Akademii Teologicznej, uwieńczone licencjatem.

Uradował się Paschalis, kiedy po trzech latach pracy w Gliwicach, został oddelegowany do Krakowa. Był rok 1991. W nowej rzeczywistości społeczno-politycznej coraz łatwiej było zorganizować wyjazdy do Izraela. Z roku na rok przybywało pielgrzymów. Od samego początku logistykiem był Paschalis. A naszą reklamą i zasadą było dobrze zorganizowana i przeżyta duchowo pielgrzymka. Szczęśliwy Pielgrzym – mawiał Paschalis – to najlepsza reklama naszego biura.

Były pielgrzymki różne: wyjątkowe, rowerowe, ekumeniczne, narodowe, jubileuszowe, specjalistyczne i dla osób niepełnosprawnych. Szczególne pielgrzymki z obecnym wśród nas Zwierzchnikiem – Józefem Dąbrowskim Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie, wraz z Czcigodnymi Damami i Dostojnym Kawalerami OESSH. Wyjątkowe, zwłaszcza w Wielkim Tygodniu były pielgrzymki krakowskiego Bractwa Kurkowego. Dajmy przynajmniej jedno świadectwo: „Bracia kurkowi przeżyli kolejny ingres, tym razem do Bazyliki Narodzenia Pana Jezusa w Betlejem. Kapłani o. Leon Pokorski i o. Paschalis Kwoczała odprawili Mszę św. w Grocie Narodzenia. To prawdziwy cud. O randze tego wydarzenia mogą powiedzieć tylko znawcy Ziemi Świętej i panujących tu stosunków między poszczególnymi religiami. Ale jeśli pielgrzymce przewodzi sam Komisarz o. Paschalis, to wszystko jest możliwe”.

„Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Tam wstępują pokolenia, aby wielbić imię Pańskie”…

Pielgrzymowało z nami do Ziemi Pańskiej, setki i tysiące naszych Rodaków z kraju i zagranicy. Jedna z narodowych pielgrzymek liczyła 1300 osób, czyli 26 autokarów. Na miejscu okazało się, że na znak protestu (przerwania budowy meczetu przed bazyliką Zwiastowania w Nazarecie) –zamknięto na dwa dni wszystkie sanktuaria, kościoły i kaplice. Abuna Pasio dał radę, zmienił kolejność zwiedzanych miejsc. Mimo przeszkód była to cudowna pielgrzymka. Pamiętam, jak wszystkie grupy udały się nad Jordan. Prowadził je niczym Mojżesz o. Paschalis.

Każdy z uczestników niósł krzyż z drzewa oliwnego. Zanurzony w wodach Jordanu i uniesiony do góry, tuż po odnowionych przyrzeczeń chrzcielnych, stał się znakiem naszej wiary, w Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata i przynależności do Kościoła!

Niezapomniane pozostaną Archidiecezjalne pielgrzymki pod przewodnictwem ks. Kardynała Stanisława Dziwisza, poświęcenie pamiątkowej mozaiki i drzwi w sanktuarium Prymatu św. Piotra nad Jeziorem Galilejskim na pamiątkę wizyty Jana Pawła II w Ziemi Świętej. Jakże nie wspomnieć cudownej pielgrzymki górali i podarowanie kopii figury Matki Bożej Ludźmierskiej – „Gaździny Podhala” w Grocie Mlecznej.

„Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Proście o pokój dla Jeruzalem...”

Przez ostatnie 15 lat o. Paschalis był redaktorem naczelnym czasopisma „Ziemia Święta”. Niedawno z radością świętowaliśmy ukazanie się 100 numeru kwartalnika. To na łamach tego pisma wielu mogło nie tylko poznać historię i geografię miejsc świętych, a także poprzez piękną szatę graficzną i unikalne zdjęcia duchowo pielgrzymować po Ziemi Świętej.

Kolejną zasługą w promocji Ziemi Świętej była współpraca o. Paschalisa z mediami. Współpracował z Telewizją Polską, Radiem Maryja i Telewizją Trwam, udzielał wywiadów i zamieszczał w prasie katolickiej artykuły na temat ziemskiej Ojczyzny Jezusa.

„Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Już stoją nasze nogi w twoich bramach, o Jeruzalem…

Nasze cele zakonne znajdują się naprzeciw siebie. Tuż przed śmiercią o. Paschalisa umówiony byłem na nagranie dla Telewizji krakowskiej programu o Bożym Narodzeniu w Betlejem. Kiedy kręcono ostatnie kadry, a ja klęcząc w chórze zakonnym odmawiałem Koronkę do Miłosierdzia Bożego, na Anioł Pański były dzwony… Do grona zmarłych dołączył o. Paschalis.

Odczytałem to jako znak od Boga. Kilka dni wcześniej, z okazji 5. rocznicy śmierci śp. ks. profesora Andrzeja Baczyńskiego chciał się wybrać jeszcze raz na jego grób. Nie miał już siły…

Z okazji 100. Rocznicy urodzin Karola Wojtyły, św. Jana Pawła II, warto przypomnieć słowa, jakie w 2000 r. wypowiedział na Rynku w Betlejem: „Żłóbek betlejemski stoi zawsze w cieniu krzyż”.

Te słowa stają się jakby klamrą spinającą życie o Paschalisa. Urodził się w Zdzieszowicach. Wychował pod płaszczem św. Anny Samotrzeciej i czułą opieką Maryi Panny i Jej Syna Jezusa. Przez 29 lat miejscem jego zamieszkania, pracy, modlitwy, a w końcu cierpienia związanego z nieuleczalną chorobą był Kraków – klasztor św. Kazimierza Królewicza. Z miłością objął krzyż, jakim obdarzył go Chrystus, bez narzekania, po cichu, jakby nikomu nie chciał przeszkadzać – odszedł po nagrodę do nieba, w piątek 11 grudnia, w przeddzień odpustowej uroczystość w naszym sanktuarium ku czci Pana Jezusa Miłosiernego.

Wczoraj w Niedzielę Radości została zapalona trzecia świeca adwentowa zwana świecą Miłości. Dla śp. o. Paschalisa – Komisarza Ziemi Świętej – naszego współbrata, przyjaciela – skończył się czas życiowego adwentu i rozpoczął czas radości przebywania na wieczność blisko Pana Boga.

Pozastawiasz nam swoistą cząstkę Ziemi Świętej w tym sanktuarium ku czci św. Jana Pawła II, w postaci kaplic z Nazaretu, Betlejem i Jerozolimy. Z wielkim szacunkiem i odpowiedzialnością nosiłeś na habicie krzyż jerozolimski – symbol Kustodii Ziemi Świętej i znak Pięciu Ran Chrystusa Pana. Byłeś zakonnikiem i rycerzem Chrystusowego Grobu, jego prawdziwym, odważnym i wiarygodnym świadkiem: „Nie ma Go tu, Zmartwychwstał!”

Drogi Przyjacielu, bracie Paschalisie, w imieniu własnym i Twoich współpracowników z Komisariatu Ziemi Świętej, w imieniu zakonników z klasztoru przy Reformackiej w Krakowie, żegnam cię słowami wiersza o. Augustyna Szymańskiego, którego w Ziemi Świętej nazywaliśmy „polskim Patriarchą”:

„Spotkałeś mnie w Jeruzalem…, / jestem szczęśliwy / wszystko jest dla mnie darem nieba / wszczepiony w zakon świętego Franciszka na całym świecie spotykam ojca, brata i gościnność; pokarm / ubranie / dach nad głową / i przyjacielską rozmowę o Bogu i ludziach / i wszędzie znajdę Boga w Najświętszej Ofierze / pociechę dla duszy / pracę dla rąk / książkę dla umysłu / trudności dla woli / miłość dla serca / modlitwę wśród pokus / szpital na cierpienie / a na śmierć trumnę / i grób na Górze Syjon.. / i jeden krok z ziemskiego do niebieskiego Jeruzalem!

Wszystko mi dałeś / co mi trzeba Boże! Dlatego przyjmij wdzięczność moją w skrusze i pokorze… dlatego Ci dziękuję uczuciem wrażliwym / za Twoją Dobroć Nieskończoną i radośnie wyznaję: jestem szczęśliwym!”. Amen.

Ceremonie były transmitowane na: https://www.youtube.com/watch?v=qABD6YYCXsk&feature=youtu.be

 

*     *     *     *     *

We wtorek 15 grudnia o godz. 10.00 została odprawiona w Sanktuarium św. Kazimierza Królewicza w Krakowie Msza św. żałobna w intencji śp. o. Paschalisa Kwoczały OFM, a także w intencji dziękczynnej za Jego ofiarną posługę jako kapłana we Wspólnocie św. Kazimierza i komisarza Ziemi Świętej przez 29 lat. Przewodniczył Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM, koncelebrowało 12 kapłanów, m.in. cały Zarząd Prowincji oraz pełniący posługę duszpasterską we Włoszech o. Edwin Kozicki OFM.

Homilię pogrzebową wygłosił o. Nikodem Gdyk OFM, jej tekst jest zamieszczony poniżej.

Kazanie żałobne

Ojcze Prowincjale Jacku, o. Rufinie Wikariuszu Prowincji, Ojcowie Definitorzy, Ojcze Gwardianie Stanisławie, drodzy Współbracia wspólnoty tutejszego klasztoru św. Kazimierza Królewicza; Drodzy Pracownicy Komisariatu Ziemi Świętej i wy wszyscy zebrani, czciciele św. Antoniego z Padwy.

Wczoraj, w sanktuarium św. Jana Pawła II, rozpoczęliśmy pożegnanie śp. o. Paschalisa Antoniego Kwoczały – Komisarza Ziemi Świętej, który zmarł w tym klasztorze, w ubiegły piątek – 11 grudnia.

Dziś pragniemy pożegnać Go w naszej klasztornej wspólnocie, by jutro towarzyszyć mu w ostatniej ziemskiej drodze na Górze Św. Anny, gdzie będzie odprawiana o godz. 11.00 Msza św. pogrzebowa i gdzie zostanie złożony do grobu.

Z tym klasztorem, a zwłaszcza z Komisariatem Ziemi Świętej w Polsce, który ma tutaj swoją siedzibę od ponad stu lat, co upamiętnia pamiątkowa tablica w kaplicy Pana Jezusa Miłosiernego, Paschalis był związany prawie 30 lat.

Został oddelegowany do pracy w Komisariacie Ziemi Świętej ze swojej macierzystej Prowincji św. Jadwigi w 1991 r. Najpierw pełnił funkcję wicekomisarza, a od 2005 r. Komisarza Ziemi Świętej. Przez 15 lat był redaktorem naczelnym czasopisma „Ziemia Święta”, Prezesem Fundacji i Międzynarodowego Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Świętej.

Zorganizował setki pielgrzymek do Ziemi Świętej, odwiedzał parafie, głosił kazania i rekolekcje na temat ziemskiej ojczyzny Jezusa i Maryi. A kiedy powracał jako przewodnik z Ziemi Świętej i nie miał służbowych wyjazdów czynnie włączał się w życie miejscowej wspólnoty: modlitwa w chórze zakonnym, wspólnotowe posiłki, sprawowanie Mszy św., i nabożeństw.

Często można było go spotkać we wtorki, jak dziś, o godz. 10.00 przy ołtarzu św. Antoniego Padewskiego. Te Msze wotywne ku czci naszego wielkiego orędownika u Boga, bardzo sobie cenił, ponieważ, zarówno jego powołanie zakonne, jaki cała posługa zakonna na rzecz Ziemi Świętej była związana ze świętym z Padwy!

O. Paschalis Antoni Kwoczała urodził się 1 lutego 1960 r., w Zdzieszowicach u stóp Góry św. Anny. Sakrament chrztu otrzymał w kościele parafialnym pw. św. Antoniego. Po ukończeniu Technikum Elektrycznego dla Pracujących w Opolu, postanowił wstąpić do Zakonu Braci Mniejszych, jak to wcześniej uczynił, jego rodzony brat Piotr, którego nazywamy „Kefas”.

Proboszcz parafii w Zdzieszowicach ks. Antoni Komor wystawiając świadectwo moralności Antoniemu Kwoczale napisał: „Kandydat pochodzi z bardzo dobrej religijnej rodziny. Jego starszy brat jest już u Was. Antoni wraz z całą rodziną praktykował I Piątki, bardzo uczynny, chętnie udziela się w pracy w kościele, podobnie, jak jego Ojciec i Bracia. Jest koleżeński, a jego decyzja jest na pewno głęboko przemyślana”.

W tym samym czasie Ojciec Prowincjał modlił się do wielkiego Orędownika u Boga – św. Antoniego, aby zgłosił się jeszcze przynajmniej jeden kandydat do Zakonu. 13 czerwca w uroczystość św. Antoniego z Padwy otrzymał zgłoszenie/list – do furty klasztornej „zapukał” nasz Antoni – późniejszy o. Paschalis.

Jego studia teologiczne w Jerozolimie, 29 lat pracy w tym klasztorze na rzecz franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej, były także związane ze św. Antonim. Stróżowie, opiekunowie miejsc świętych, „bracia od sznura”, jak nas często nazywają w Ziemi Świętej, podczas trudności w czasie I wojny światowej, wybrali św. Antoniego z Padwy na głównego patrona Kustodii.

Zakonnicy pracujący na rzecz „perły misji franciszkańskiej”, jak często określa się Kustodię Ziemi Świętej, noszą na habicie czerwony, jerozolimski krzyż, symbol Kustodii, Komisariatu Ziemi Świętej oraz znak Pięciu Ran Chrystusa Pana.

O. Paschalis nosił ten krzyż przede wszystkim w swoim sercu, dla Ziemi Świętej poświęcił całe swoje kapłańskie i zakonne życie, dla niej ofiarował swoje cierpienia, aż do ostatniego tchu….

W tym miejscy pragnę wyrazić moją wdzięczność, pani Ani i wszystkim pracownikom Komisariatu Ziemi Świętej za iście samarytańską posługę, kiedy o. Paschalis zmagał się z chorobą. Dziękuję bardzo lekarzom i pielęgniarkom oraz wszystkim ludziom dobrej woli, którzy pragnęli ulżyć cierpieniom o. Paschalisa.

Dziękuję wszystkim współbraciom z Prowincji za modlitwę, szczególnie miejscowej wspólnocie, za każdy gest życzliwości, braterstwa i przyjaźni, jakiej tutaj doświadczył o. Paschalis.

Na przestrzeni 29 lat jego życia w tym klasztorze, zmieniali się Prowincjałowie, Gwardiani, przychodzili i odchodzili kolejni zakonnicy. Teraz odszedł ON – Komisarz Ziemi Świętej, nasz współbrat w św. Ojcu Franciszku z Asyżu, kolega i przyjaciel, a przede wszystkim świadek tajemnicy Zmartwychwstania – pustego Grobu Jezusa, do którego tak często pielgrzymował.

Teraz wyrusza samotnie w ostatnią pielgrzymkę, z ziemskiego do niebieskiego Jeruzalem. Niech Matka Boża Anielska Mu towarzyszy i niech go z radością przywita Patriarcha Zakonu i św. Antoni z Padwy. Amen.

*     *     *     *     *

Ostatnim etapem ziemskiej drogi o. Paschalisa Kwoczały było kolejne Sanktuarium – Góra Świętej Anny. W środę 16 grudnia o godz. 10.30 Różaniec w intencji Zmarłego poprowadził br. Krzysztof Musiał OFM. Mszy św. pogrzebowej o godz. 11.00 przewodniczył Msza św. ks. bp Paweł Stobrawa z Opola; koncelebrowało 36 kapłanów zakonnych i diecezjalnych, m.in. Minister Prowincjalny o. Alan Brzyski OFM, gwardian miejscowej Wspólnoty i kustosz sanktuarium o. Jonasz Pyka OFM, rodzony brat Zmarłego o. Piotr Kwoczała OFM, Minister Prowincjalny o. Jacek Koman OFM, definitorzy: o. Nikodem Gdyk OFM i o. Krzysztof Bobak OFM oraz gwardian konwentu św. Kazimierza w Krakowie o. Stanisław Mazgaj OFM.

Homilię żałobną wygłosił o. Nikodem Gdyk OFM.

Po Eucharystii bp Paweł Stobrawa odczytał list kondolencyjny ordynariusza opolskiego ks. bpa Andrzeja Czai. W swoich mowach pożegnalnych o. Alan Brzyski OFM i o. Piotr Kwoczała OFM przedstawili postać śp. o. Paschalisa Kwoczały OFM i podziękowali kapłanom, braciom i siostrom zakonnym oraz przybyłym wiernym za modlitwę. Podkreślali radość, uczciwość, łagodność i pogodę ducha; miłość Boga, bliźniego i Ziemi Świętej śp. o. Paschalisa oraz jego gorliwość duszpasterską.

O. Błażej Kurowski OFM odczytał listy kondolencyjne kustosza Ziemi Świętej, o. Fracesco Pattona OFM i komisarza Ziemi Świętej z Poznania, o. Bonifacego Suhaka OFM.

Następnie współbrat kursowy zmarłego o. Celestyn Paczkowski OFM przeczytał kondolencje, które skierował do uczestników pogrzebu dyrektor Casa Nova w Ain Karem w Ziemi Świętej o. Seweryn Lubecki OFM. Jako ostatni przemówił dziekan dekanatu Leśnica i proboszcz rodzinnej parafii Zmarłego ks. Marian Saska.

Ks. bp Paweł Stobrawa odprawił obrzęd ostatniego pożegnania Zmarłego.

Po Mszy św. ciało śp. o. Paschalisa Kwoczały OFM zostało odprowadzone na cmentarz przy Sanktuarium św. Anny na Górze św. Anny, ceremonii złożenia do grobu w kwaterze franciszkańskiej przewodniczył ks. bp Paweł Stobrawa.

Ceremonie były transmitowane na: http://franciszkanie.com/index.php/2020/12/transmisja-pogrzebu-sp-o-paschalisa-kwoczaly/

Więcej materiału na: http://www.terrasancta.pl/pl/aktualnosci/zobacz/numer-specjalny-wiadomosci

W naszych modlitwach polecajmy Panu Bogu śp. o. Paschalisa.

R. I. P.

© CRT 2012