Aktualności

12.05.2021

„I los padł na Macieja” (Dz 1,26). Co oznacza rzucanie losów w tym kontekście?


W pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich, które słyszymy w siódmą Niedzielę Wielkanocną w roku B (tam, gdzie Wniebowstąpienie Pańskie obchodzone jest w poprzedzający czwartek), jest mowa o wybraniu następcy Judasza.

Św. Piotr, świadomy swej funkcji w Kościele, odezwał się pierwszy. Wskazał na potrzebę uzupełnienia grona Dwunastu. Powołał się na Psalmy i zacytował z nich dwa wersety 69,26 i 109,8. Ten ostatni brzmi: „A urząd jego niech inny obejmie!”. Polskie słowo „urząd” jest tłumaczeniem greckiego „episkope”, które w tym kontekście oznacza „biskupstwo” („Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu”, ks. Remigiusz Popowski).

Po przemówieniu Piotra apostołowie postawili dwóch mężczyzn, Józefa i Macieja, „i dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów” (Dz 1,26). Sposób, w jaki go wybrano, może dziwić, ale nie był to przypadek. Rzucanie losów w rzeczywistości było wskazaniem, że apostołowie byli kapłanami. Skąd taki wniosek? Na podstawie Starego Testamentu. W rozdziale 24. Pierwszej Księgi Kronik został opisany przydział kapłanów do różnych oddziałów. Odbywało się to właśnie poprzez rzucanie losów. Jeśli więc teraz Maciej został dodany do grona apostołów na podstawie losowania, możemy w tym zobaczyć biblijną wskazówkę, że apostołowie byli kapłanami, ale oczywiście Nowego Przymierza.

Nie jest to ostatnia aluzja. Jak wiemy, autor Dziejów Apostolskich, św. Łukasz, napisał także trzecią Ewangelię. Jego Ewangelia zaczyna się od sceny w świątyni. Zachariasz, kapłan Starego Przymierza, pełnił właśnie posługę kapłańską, do której został wyznaczony przez losowanie. Z kolei jego druga biblijna księga, Dzieje Apostolskie, zaczyna się sceną w „sali na górze”. To tu właśnie Pan Jezus w dzień przed swoją męką ustanowił Eucharystię.

Maciej został wybrany na apostoła przez rzucenie losów. Czy to tylko zbieg okoliczności? Raczej mamy prawo myśleć, że Łukasz zrobił to świadomie i pod natchnieniem Ducha Świętego. Czyniąc tak, chciał nam powiedzieć nie mówiąc tego wprost, że Wieczernik zajął miejsce świątyni żydowskiej, bo tu składano Ofiarę Nowego Przymierza, a apostołowie byli jego kapłanami.

o. Placyd Koń OFM, Neukirchen – Niemcy

© CRT 2012